Przejdź do treści

FOUNDERS CAMP · TAJLANDIA

Tydzień, w którym firma działa bez ciebie

3-10 grudnia. Zamknięta grupa founderów dobierana pod skalę firmy. Zgłoszenie zajmuje 60 sekund, potem dzwonimy.

Zgłoś się

EBITDA to nie zysk. I dlatego inwestorzy ją kochają, a founderzy się na niej przejeżdżają.

EBITDA to nie zysk. I dlatego inwestorzy ją kochają, a founderzy się na niej przejeżdżają.

Mówisz inwestorowi: „mamy 5 milionów EBITDA”. Czujesz się świetnie, bo liczba jest duża. Problem w tym, że on usłyszał coś zupełnie innego, niż myślisz, że powiedziałeś. A jeśli Ty sam mylisz EBITDA z zyskiem albo z gotówką na koncie, to w rozmowie o pieniądzach grasz w grę, której zasad nie znasz.

EBITDA to język transakcji, którym posługują się inwestorzy, kupujący i banki. Warto go rozumieć, zanim ktoś użyje go przeciwko Tobie.

Co to właściwie jest

EBITDA to zysk operacyjny przed odjęciem czterech rzeczy: odsetek, podatków, amortyzacji środków trwałych i amortyzacji wartości niematerialnych. Mówiąc po ludzku, to próba pokazania, ile gotówki generuje sam biznes, zanim dołożymy do tego sposób finansowania (odsetki), jurysdykcję podatkową (podatki) i historyczne inwestycje (amortyzacja).

Po co ktoś to wymyślił? Żeby móc porównywać firmy między sobą. Dwie firmy o tym samym biznesie mogą mieć różny zysk netto tylko dlatego, że jedna ma kredyt, a druga nie, albo jedna kupiła maszyny w zeszłym roku, a druga pięć lat temu. EBITDA zdejmuje te różnice i pokazuje czystą operację. Dlatego mnożniki przy wycenie liczy się najczęściej od EBITDA, nie od zysku netto.

Czego EBITDA Ci nie powie

Tu jest pułapka, bo EBITDA celowo ignoruje rzeczy, które w realnym życiu trzeba zapłacić.

Ignoruje inwestycje. Jeśli prowadzisz firmę produkcyjną, która co roku musi wymieniać maszyny, to ta amortyzacja, którą EBITDA pomija, jest jak najbardziej realnym kosztem. Wysoka EBITDA w biznesie kapitałochłonnym potrafi maskować fakt, że prawie cała ta gotówka i tak idzie z powrotem w sprzęt.

Ignoruje obsługę długu. Jeśli masz kredyt, odsetki trzeba spłacać niezależnie od tego, jak ładnie wygląda EBITDA.

Ignoruje kapitał obrotowy. To, że biznes generuje zysk operacyjny, nie znaczy, że ten zysk siedzi na koncie, a nie w niezapłaconych fakturach.

„Adjusted EBITDA”, czyli gdzie zaczyna się makijaż

Founderzy uwielbiają pokazywać EBITDA „skorygowaną”, po wyłączeniu kosztów, które rzekomo się nie powtórzą. Czasem to uczciwe: jednorazowy koszt sądowy faktycznie nie wróci. Ale często to dorabianie wyniku, bo nagle „jednorazowe” okazują się pensje, marketing i wszystko, co founderowi nie pasuje do ładnej liczby.

Zasada jest prosta: im więcej korekt, tym mniej kupujący wierzy w Twoją EBITDA. A gdy przestanie wierzyć w tę jedną liczbę, zacznie kwestionować wszystkie pozostałe.

Zanim podasz komuś swoją EBITDA, upewnij się, że dokładnie wiesz, co w niej jest i czego w niej nie ma. Bo osoba po drugiej stronie stołu sprawdzi to co do złotówki, a Ty nie chcesz być zaskoczony we własnej firmie.

Radosław Łodziato

Radosław Łodziato

Founder i CFO Future Finance Advisory. Ponad 20 lat w finansach, dwa debiuty na GPW, blisko 20 transakcji M&A. Prowadzi właścicieli firm przez decyzje o gotówce, wycenie i sprzedaży biznesu.

Wszystkie artykuły

Więcej w kategorii EBITDA

Zobacz wszystkie

Więcej od Radosław Łodziato

Zobacz wszystkie
Wieczór Founders Club

FOUNDERS CLUB

Ktoś przy tym stole przerabiał to, co blokuje cię od miesięcy

Panel i mastermind w kameralnym gronie founderów na podobnym etapie. Zgłoszenie zajmuje 60 sekund.

Zgłoś się