Jak zrobić to inaczej?
Post na grafice jest przerysowany - to prawda, ale napisałem w życiu kilka bardzo podobnych i byłem z nich wówczas bardzo zadowolony.
"Stawiamy na elastyczność i wspieramy work-life balance.Dołącz do nas."
Brzmi profesjonalnie, choć w zasadzie nie mówi nic. Bo nie ma w tym zdaniu nikogo poza nami. Odbiorca czyta je i nie znajduje ani jednego miejsca, w którym mógłby się rozpoznać. Więc przewija.
Trzy rzeczy, które to odwracają:
→ Zacznij od problemu czytelnika, nie od swojej oferty.
→ Nazwij jednego wroga. Jednego, nie trzech.
→ Skończ czymś, na co da się odpowiedzieć "to o mnie", albo jak mówią młodsi - "rel".
Ten sam post, ta sama oferta, inne pierwsze zdanie i... nagle ktoś odpisuje.
Jak to robić w praktyce?
Z przyjemnością opowiemy o tym z Paulina Drwal w najbliższy czwartek o 14:00 na lajwie od Sharebee.
Dołącz tutaj: https://lnkd.in/eYKpYrEb
PS. Zanim klikniesz - otwórz swój ostatni post i policz, ile razy pada w nim "my", a ile razy "Ty". Dwie minuty, a powie Ci więcej niż ten cały post.