Być może Hook źle nam się kojarzy? Z piratem z bajki, z Nibylandią lub z chłopcem, który nie chciał dorosnąć. A my tu przecież poważne B2B, decision mejkerzy, mądre zwroty.
A przecież można być bardzo autentycznym i jednocześnie kompletnie niewartym słuchania. Można być autentycznie nudnym. Autentycznie przewidywalnym i… autentycznie nie mieć nic do powiedzenia.
Dlatego zamiast pytać, czy coś jest