Tbilisi. Miasto rozlane w dolinie między wzgórzami, gdzie z tarasu w starówce widać jednocześnie prawosławną cerkiew, meczet i synagogę stojące o rzut kamieniem od siebie, a wieczorem znad Mtkwari unosi się zapach grillowanych warzyw i świeżo pieczonego chleba. Stare miasto wspina się pod Twierdzę Narikala, wąskie uliczki pamiętają Jedwabny Szlak, a kuchnia gruzińska - chaczapuri, chinkali, wino prosto z gliniastych dzbanów qvevri - od wieków jest pretekstem do rozmów, które trwają do późna.
To właśnie tam, 1-4 października 2026, spędzimy cztery dni.

Founders Camp w Gruzji, mimo scenerii, którą normalnie kojarzymy z urlopem, jest wyjazdem biznesowym. Grupa około 40 founderów i trzech mentorów usiądzie z Tobą żeby sprawdzić, gdzie dokładnie Twoja strategia traci kontakt z ludźmi, którzy mają ją wykonać. Łatwiej mówić szczerze o trudnych decyzjach w firmie, kiedy nie siedzisz w tej samej sali konferencyjnej co zawsze.
Bo jest taki moment w życiu każdej rosnącej firmy, w którym strategia przestaje być problemem intelektualnym, a staje się problemem ludzkim. Na kartce wszystko wygląda dobrze - kierunek jasny, priorytety poukładane. A potem przychodzi poniedziałek, ktoś z zespołu pyta, co dokładnie ma teraz robić, i okazuje się, że odpowiedź, którą masz w głowie, jest inna niż ta, którą właśnie usłyszał od kogoś innego. Znasz to uczucie?
Co tam będziemy robić
Cztery rzeczy, które w firmach rosnących szybciej niż ich struktura organizacyjna niemal zawsze zaczynają się rozjeżdżać, choć rzadko kto to zauważa, zanim jest już poważnie. Pierwsza to strategia na tyle klarowna, że dałoby się ją wytłumaczyć komuś obcemu w windzie, zanim dojedzie na swoje piętro. Druga to konkretny sposób sprawdzenia, czy ta strategia w ogóle działa. Trzecia to zespół zbudowany pod kierunek, w którym firma naprawdę zmierza. Czwarta to rekrutacja, która ten kierunek wzmacnia.
Zapomnij o wykładach ze sceny. Wyobraź sobie zwykły pokój: krzesła w luźnym kręgu, na stole notatniki i kawa. Pracujesz na własnej sytuacji, na problemie, z którym się mierzysz na co dzień. Grupa jest mała, więc trudno się schować z tyłu sali.
Program
Dzień 1 - przyjazd uczestników, zakwaterowanie i pierwsze chwile na miejscu, a następnie wspólna kolacja otwierająca, podczas której będzie czas na poznanie się, pierwsze rozmowy oraz wprowadzenie do idei i celu Founders Campu.
Dzień 2 - to intensywny czas strategicznych sesji, wymiany doświadczeń i wspólnej pracy nad realnymi wyzwaniami uczestników, przeplatany spokojnym początkiem dnia przy śniadaniu oraz przerwą na lunch. Po południu uczestnicy pogłębiają rozpoczęte wcześniej tematy, porządkują najważniejsze wnioski, a także mają przestrzeń na odpoczynek, rozmowy 1:1, networking i własne refleksje.
Dzień 3 - rozpoczniemy od spokojnego śniadania, a następnie wyjazdu poza miejsce pobytu, który pozwoli zmienić kontekst, swobodnie porozmawiać i lepiej się poznać. Po wspólnym lunchu wrócimy do strategicznych sesji i pracy nad ważnymi dla grupy tematami, a dzień zakończy czas na odpoczynek, integrację i nieformalne rozmowy.
Dzień 4 - ostatni wspólny poranek rozpocznie się od śniadania, po którym uczestnicy podsumują najważniejsze wnioski, decyzje i kierunki działań wypracowane podczas Founders Campu. Na zakończenie nastąpi spokojne domknięcie wyjazdu oraz wyloty i wyjazdy uczestników.
Trzej mentorzy
Trzy osoby, które same podejmowały takie decyzje, zanim zaczęły o nich uczyć innych.



Marek Talarczyk doradza spółkom technologicznym w strategii wzrostu, exitach, przywództwie i sprzedaży B2B. Był COO, potem CEO w Netguru (2016-2023), gdzie odpowiadał za skalowanie biznesu i zespołu. Pracował z UBS, Merck, Volkswagen, IKEA, Solaris i Babbel. Współtworzył Videntifier - spółkę, która przeszła rundy Series A i B i trafiła do Mety.
Chris Kobylecki współzałożył Leave a Mark, gdzie pomaga zarządom pozbywać się ograniczeń, które same sobie narzuciły. Ponad dekadę był COO w funduszu VC Innovation Nest, odpowiadał za dealflow i efektywność organizacyjną. Wcześniej budował platformę dla Everfield, pracując z przejętymi spółkami nad ich dalszym rozwojem.
Róża Szafranek to psycholożka i menedżerka, jedna z bardziej rozpoznawalnych ekspertek HR w Polsce. Założycielka i CEO HR Hints oraz Culturivy® Institute. Współtworzyła i doradzała ponad 150 spółkom technologicznym w Polsce, Europie i USA, w tym takim, które trafiły na giełdę albo zostały przejęte przez globalnych graczy. Napisała książkę „Culturivy: The Power of Changing a Workplace".
Co masz w cenie
- moderowane sesje strategiczne przez cztery dni
- śniadania i obiady między sesjami
- nocleg w pokoju dwuosobowym
- wspólne zwiedzanie Tbilisi
- pracę z trzema mentorami w kameralnej grupie ok. 40 founderów
Co mówią ci, którzy już tam byli
„Miałem przyjemność być mentorem i dzielić się tym, jak widzę sprzedaż. Rozmowa w takim gronie to zawsze niesamowita inspiracja." - Marcin Mazurek, Salesberry
„Poziom prelegentów jest nie tylko wysoki, jest orbitalny. Wiedza pochodzi od ludzi, o których czyta się na pierwszych stronach cyfrowych gazet. To zupełnie zmienia perspektywę." - Mateusz Lebiedziński, WisePeople
„Bardzo produktywny czas, w którym dużo się nauczyłem, słuchając historii, trudnych wyzwań i różnych strategii biznesowych." - Paweł Szczecki, SoftwareOne
Ile to kosztuje
7 399 zł netto za cały wyjazd - nocleg, wyżywienie między sesjami, program i trzech mentorów w cenie. Jeśli czujesz, że to może być Twój moment - zdecyduj się wcześniej, bo miejsca zapełniają się w kolejności zgłoszeń.
Masz pytania, zanim się zdecydujesz? Napisz albo zadzwoń
Mateusz Kaczmarek - 726 822 003